Znak czasów.
Pracowałem w paru firmach, w jednej zatrudnionych nic nie łączyło, w innej wspólne smutki, gdzie indziej mianownikiem był wiek. A z wiekiem idzie pewien sposób zachowania...
Firma ta istnieje długo, dziś ledwie już zipie. Pracownicy mają swoje "kanciapy", w których sobie siedzą i żywo dyskutują, rżną w karty, czasem się kłócą. Większość głowy ma sprószone siwizną. Mimo, że nie pasowałem do tego grona z powodu braku wspólnych mianowników, to jednak
Pracowałem w paru firmach, w jednej zatrudnionych nic nie łączyło, w innej wspólne smutki, gdzie indziej mianownikiem był wiek. A z wiekiem idzie pewien sposób zachowania...
Firma ta istnieje długo, dziś ledwie już zipie. Pracownicy mają swoje "kanciapy", w których sobie siedzą i żywo dyskutują, rżną w karty, czasem się kłócą. Większość głowy ma sprószone siwizną. Mimo, że nie pasowałem do tego grona z powodu braku wspólnych mianowników, to jednak

"Moja babcia zmarła dwa lata temu. Miała prawie setkę. Od drewnianej chatki bez prądu, bieżącej wody, toalety do ciepłego mieszkanka ze światłem, internetem, telewizorem, rozmowa przez kamerę z prawnukami... Przecież to prawie jak film scfi"
Zapraszam do dyskusji
#historia #starosc #roznicepokolen #posteptechniczny #niewiemjaktootagowac #j------------------a