Kordowir i Hum stali na skalistym szczycie góry i obserwowali z dużą przyjemnością nowe zjawisko. Było to niewątpliwie najnowsze zjawisko jakie zdarzyło się od pewnego czasu.
— Sądząc z tego, jak błyszczy w słońcu, powiedziałbym, że to jest z metalu — zauważył Hum.
— Zgadzam się, ale jak się to trzyma w powietrzu? — zapytał Kordowir.
Nie odrywali wzroku od doliny, w której działa się ta nowa
@nawon: Robert Sheckley, Pielgrzymka na Ziemię - łatwo znajdziesz w dowolnym formacie, do pobrania bez rejestracji :) To zbiór krótkich opowiadań (kilka-kilkanaście stron), opierających się na ciekawym pomyśle i często skłaniających do porządnego przemyślenia postawionego problemu. Lata temu wchłonąłem całą w jedną noc :)
Kordowir i Hum stali na skalistym szczycie góry i obserwowali z dużą przyjemnością nowe zjawisko. Było to niewątpliwie najnowsze zjawisko jakie zdarzyło się od pewnego czasu.
— Sądząc z tego, jak błyszczy w słońcu, powiedziałbym, że to jest z metalu — zauważył Hum.
— Zgadzam się, ale jak się to trzyma w powietrzu? — zapytał Kordowir.
Nie odrywali wzroku od doliny, w której działa się ta nowa