Moja dziewczyna - studentka dziennikarstwa, postanowiła sprawdzić jak ludzie na festiwalach muzycznych zareagują na fana polskiego reggae. Ubrała się w koszulkę bednarka, przywdziała plecak z naszywką "muzyka przeciw rasizmowi" i zaplotła dready. Została dwa razy opluta, zwyzywana, raz została uderzona "z liścia" i raz kopnięta. A nie zdążyła nawet wyjść z pokoju.