@elsaha: a ja znam naprawdę pana, który co roku, w urodziny swojej żony przyjeżdżał z nią w miejsce, w którym sie zareczyli i tańczyli kilka piosenek, każda coś dla nich znaczyla. A jak żona zmarła, przyjeżdżał i tańczył sam. Niestety zmarł rok temu, ale z uśmiechem na ustach. Gdy go zabierali do szpitala ostatnie słowa do syna powiedział: "no, już niedługo będę u mojej Lusi".
  • Odpowiedz
#przeczytane Trudi Canavan - Uczennica Maga świetne wprowadzenie do Trylogii Czarnego Maga, obowiązkowa lektura dla tych, którym seria się podobała ;)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach