Sam mechanizm promocji był kompletnie do bani: kod spod etykiety butelki wpisywaliśmy do aplikacji Coca-Cola, gdzie polowaliśmy na kod na zestaw Big Mac, który następnie trzeba było wbić do aplikacji McDonald's, a tam dopiero otrzymywaliśmy voucher, który można było zrealizować w restauracji.
Brzmi komicznie? A jakże!
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że o kody w aplikacji Coca-Cola trzeba było walczyć

















Treść została ukryta...
źródło: comment_1659370795jz4ZpVMf9UAjQ56EhMjaep.jpg
Pobierz