Nie spodziewałam się niczego znaleźć pod choinką, mimo że mąż i córka dostali prezenty, i nie było niespodzianki - Mikołaj nic mi nie przyniósł. Ale nie jestem już dzieckiem żeby robić dramaty o byle gówno, sama sobie prezent wybrałam.

Szepnęłam czule w mężowskie uszko:

"W prezencie pozmywasz jutro po kolacji hue hue"

A możecie mi wierzyć, że chociaż kolacja tylko na 3 osoby (w tym jedna wybitnie niepełnoletnia) to kuchnia #!$%@? jak
@integra: Problem w tym, że nie mam dostępu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Moja butelka jest prawdopodobnie jedyna na całe 100 tysięczne miasto. Jak gdzieś będę przejazdem, to wtedy kupię drugą do leżakowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Dostałam od Mamy gimborajstopki w liski ()

Mama opowiadała mi, że zauważyła je z moją siostrą w autobusie na nogach nieznanej im dziewczyny i powiedziała, że chciałaby mi je kupić, bo na pewno by mi się spodobały [@matra wieczne dziecko]. Dziewczyna wysiadała akurat na tym samym przystanku co one, więc moja siostra pobiegła za nią i wypytała gdzie dokładnie je kupiła. No i mam.

Wzruszyła
matra - Dostałam od Mamy gimborajstopki w liski (。◕‿‿◕。)

Mama opowiadała mi, że zauw...

źródło: comment_OYlUiZcjMQXoiXEFyUKtD7eLv4YCFjr3.jpg

Pobierz
Nie rozumiem ludzi którzy w wieku 20 i wiecej lat tak sie jaraja prezentami i tak bardzo płaczą jak dostaną #!$%@?. Ile wy macie lat? 4?

Faktem jest że przez całe życie ze 2x cos fajnego dostalem pod choinke no ale nie czuje sie z tego powodu jakis gorszy czy zły na ludzi ze mi "swieta zniszczyli". Od paru lat dostawanie prezentów traktuje jako formalność której mogło by nie być. O wiele