@Morsikk: Ech. Piszę to, bo zawsze byłam osobą, która śmiała się z tych nieogarniętych ludzi i zastanawiała się, jak można nie znać stolicy Chin czy przebiegu fotosyntezy. A teraz widzę, że większości ludziom do niczego się ta szkolna wiedza nie przydaje. Mi w sumie raczej też nie, ewentualnie do gry w Quizwanie czy do tym podobnych spraw. No i mogę się pochwalić, że miałam matury pozdawane na 90+%, tylko kogo
  • Odpowiedz