Ah ta cholerna biurokracja i drożyzna. Marcin ma problemy z załatwieniem Paszportu dla dziecka mimo zorganizowania już którejś zbiórki na ten cel. Współczuję mu i nam nadzieję że kiedyś da radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ta wylewna odpowiedź oznacza że jeszcze nie ułożył skutecznej narracji dla żywicieli w tej kwestii bo po prostu nie pytali. Ale nie dziwię mu się. Ma tam tyle roboty że wymyślanie nowych kłamstw
ShineLow - Ah ta cholerna biurokracja i drożyzna. Marcin ma problemy z załatwieniem P...

źródło: IMG_20231031_124600

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hipokryta żałował kiedyś dziecku ćwierć dolca do automatu a teraz kręci 5 gniotów z których połowa czasu to pucowanie się, czego to on nie kupił Cukrowej.

Pomijam już, że "witaminowe żelki", to jakiś je.any joke w kontekście zajętych przez próchnicę połowy zębów, a ubrania są dwa rozmiary za duże, ale i tak śmieszy w wuj.

Czy to dziecko dostanie kiedykolwiek coś zdrowego do jedzenia? xDDD

Kolejna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kurczakos1: Ja obstawiam bardziej omadren, albo na ścięcie winstrol ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak na serio to mam nadzieję, że to dziecko jakoś dożyje dorosłości i np. nauczy się mówić, pisać, zachowa trochę uzębienia i przestanie walić w pieluchy.
Ale kij, grażynki się cieszą, że zaraz pięcioletni berbeć porozumiewa się z ojcem na zasadzie "ja być głodna" i tylko głowa w smartfon.
  • Odpowiedz
@lskx: do Tajlandii blisko z SięRip (co znaczy dosłownie po khmersku Porażka Syjamu), to może być tajski jeśli jest taka opcja ()
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 2
@pelt: ciekawe informacje (dot. nazwy). niestety nie ma tajskiego również :/. cała ta rodzina khmerskich austroazjatyckich chyba jest jeszcze dla AI za trudna
  • Odpowiedz