Ja to mam szczęście do prądu... 2 raz(w sumie to 3 XD) w ciągu tygodnia mnie pokopało, mam gniazdka na tarasie ale że nie działały to zabrałem się za rozkręcanie, no i mnie jebło, miałem wrażenie że to uziemienie, ale z racji że nie dowierzałem że może być faza pod uziemieniem to dotknąłem się 2 raz...
Jak dorwę machera który podłączył fazę pod uziemienie to mu włożę chyba te druty w dupę.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach