Hej ogromirki :) Rozbudowuję swój system podlewania na działce i teraz zastanawiam się jak zrobić podlewanie grządek warzywnych ale takich które rosną w ciągłej linii (np. marchewka itp). Ma ktoś na to jakiś sposób? Mam już jakieś pomysły ale chętnie dowiem się o waszych patentach:)

#dom #ogrod #ogrodnictwo #woda #podlewanie #nawadnianie #podlewanieogrodka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bieniek: wołam bo prosiłeś o info co zrobiłem :) pytałem w wielu miejscach o jakaś radę ale ostatecznie nikt nic sprawdzonego nie potrafił doradzić wiec stwierdziłem ze spróbuje mój pierwotny pomysł. Kupiłem linie kroplujaca z emiterami co 20cm. Niestety firma z której linie kupuje nie miała z takim rozstawem emiterow i kupiłem od kogos innego na allegro. Taniej ale niestety jakościowo dużo gorzej. Tak czy inaczej rozłożyłem prawie 200m (bez
  • Odpowiedz
Hej, mam sporą działkę na której chciałbym sam zrobić system nawadniania. Zaczynam od czegoś prostego. Mam 4 rzędy po 20m nasadzonych malin (co około 30cm krzak). Chcę kupić linie kroplującą i połączyć ją tak jak na obrazku.
1. Czy takie połączenie będzie dobre czy na koncu (po lewej stornie obrazka) powinienem dać zaślepki zamiast łączyć wszystko ze sobą?
2. Czy w takim przypadku powinienem użyć lini kroplującej z kompensacją czy bez też
PanObserwator - Hej, mam sporą działkę na której chciałbym sam zrobić system nawadnia...

źródło: comment_1648018312dxZ2rxPfrQLLhOQDGgOHuq.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szwelx: Odpowiedzi nie dostałem ale się nie poddałem. Kupiłem linie kroplującą i rozłożyłem jej ponad 80m pod malinami tak jak pokazałem na powyższym szkicu. Wnioski.
1. Jest jak najbardziej okej. Nie próbowałem bez zaślepek na końcu tylko połączyłem od razu wszystko ze wszystkim i leje się równiutko.
2. Kupiłem zwykłą linie bez kompensacji i w 100% spełnia swoje zadanie.
3. Nie mam żadnego reduktora i póki co zasilam linie deszczówką.
  • Odpowiedz
Mam pytanie. W jaki sposób radzicie sobie z nawadnianiem kwiatów podczas dłuższej nieobecności w domu? Od razu zaznaczam, że nie mam kogo poprosić aby wpadł i podlał mi kwiatki. Słyszałam o butelkach z wodą, zrobieniu dziurek i wsadzeniu do ziemi, czy ktoś stosował tę metodę i się sprawdziła?
#ogrodnictwo #podlewanieogrodka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach