Czołem Mircy, lato idzie - prace w ogrodzie idą. Potrzebuję podkaszarki na działkę 0.5ha żeby coś tam poobrabiać przy kwiatach i drzewkach.
Z racji że ostatni raz kosiarkę w rękach miałem z 15 lat temu, a do tego jakąś elektryczną na żyłkę, to kompletnie nie wiem czego szukać i co warto, a czego nie. Nie musi to być jeden z tych wodotrysków który ma żyłkę, tarczę, nóż do żywopłotu i do drillowania
Z racji że ostatni raz kosiarkę w rękach miałem z 15 lat temu, a do tego jakąś elektryczną na żyłkę, to kompletnie nie wiem czego szukać i co warto, a czego nie. Nie musi to być jeden z tych wodotrysków który ma żyłkę, tarczę, nóż do żywopłotu i do drillowania












Korzysta ktos moze z tej podkaszarki?
https://www.lidl.pl/p/parkside-performance-akumulatorowa-podkaszarka-2w1-40-v-ppafs-40-li-a1-bez-akumulatora-i-ladowarki/p100398639
Mam kosiarke spalinowa, ale nie wszedzie wjedzie, costam trzeba popoprawiac. Myslalem nad nad taka podkaszarka akumulatorowa. Mam ze 4szt aku 8Ah to powinno troche pokosic. Czy dac sobie spokoj i kupic jakiegos malego spalinowego stihla?
Ale: spalinowa wymaga trochę rozeznania (mieszanie paliwa z olejem, smarowanie przekładni kątowej, czyszczenie i suszenie swiecy itp.) ma moc, ale żre paliwo jak głupia.