Nowożytny komis samochodowy, czyli jak Cyganie opychali „powypadkowe” konie..

Przemalowywanie? Maskowanie wad niepojętymi sposobami? Brzmi znajomo? Oczywiście, przecież to praktyki stosowane przez wielu współczesnych właścicieli komisów samochodowych. Tyle tylko, że pochodzą one z czasów, kiedy moc pojazdu mierzyło się ilością koni… pociągowych.
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
