Podzielę się swoją skromną refleksją. Taką mikro-refleksją wykopową. Wrzuciłam jakiś czas temu zrzut komentarza użytkownika, którego imienia się nie wymienia, bo przyjdzie...
To były moje prywatne bęcki za to, czego nie lubię, nie szanuje, nie uznaję.
Pisałam już kiedyś o tym użytkowniku, że mogę o nim powiedzieć wiele, ale nie to, ze jest głupi. Raz nawet rzuciłam czymś w rodzaju komplementu.
No
To były moje prywatne bęcki za to, czego nie lubię, nie szanuje, nie uznaję.
Pisałam już kiedyś o tym użytkowniku, że mogę o nim powiedzieć wiele, ale nie to, ze jest głupi. Raz nawet rzuciłam czymś w rodzaju komplementu.
No
























#pluswhore