Robiłem sobie jajka sadzone, jedno musiało być osłabione pleśnią bo podejrzanie łatwo się wbiło, z kolejnego wpadło mi pare skorupek na patelnię. Nie przeszkodziło mi to ich usmażyć "na miękko". W trakcie jedzenia poczułem pleść w jednym jajku ale nie przejąłem się tym zbytnio. Teraz zastanawiam się ile życia mi zostało i czy już wzywać pogotowie?

##!$%@? #gotujzwykopem #plesnzawszespoko #jajka