Mam pytanie do pszczelarzy, ale o inny niż miód produkt pszczeli. Mianowicie - pierzga.
Nie jest to popularny produkt, więc chciałbym się dowiedzieć jak powinna prawidłowo smakować i wyglądać prawdziwa, niezepsuta pierzga.
Miałem poprzednio słoik 500g. Pierzga rozpuszczała się w wodzie w miarę ok - zostawały jednak pojedyncze ciemne kawałki o konsystencji twardych krówek. Smak słodko-miodowy, równomierny. Żadnych rewelacji żołądkowych, pierzgę trzymałem w szafce w kuchni.
Teraz
Nie jest to popularny produkt, więc chciałbym się dowiedzieć jak powinna prawidłowo smakować i wyglądać prawdziwa, niezepsuta pierzga.
Miałem poprzednio słoik 500g. Pierzga rozpuszczała się w wodzie w miarę ok - zostawały jednak pojedyncze ciemne kawałki o konsystencji twardych krówek. Smak słodko-miodowy, równomierny. Żadnych rewelacji żołądkowych, pierzgę trzymałem w szafce w kuchni.
Teraz







Pierzga jest robiona z pyłku (w większości), a kolor pyłku - zatem i pierzgi - zależy od tego, z jakich roślin został zebrany. Żeby się toto zepsuło, to chyba musiałoby zapleśnieć, co na pewno byłoby widoczne i wyczuwalne w smaku.