Mirki i Mireczki. Wiosna, taka jak w tej w chwili za oknem, na przełomie kwietnia i maja, zawsze będzie kojarzyć mi się z tym albumem. Z przyczyn osobistych, rzecz jasna. Płyta ponadczasowa i wyjątkowa, jedna z nielicznych w historii muzyki i rocka, na której nie ma słabego kawałka. Brzmiąca nadal świeżo i porywająco, z pięknymi melodiami, czystą energią i genialnymi solówkami. Po prostu "TEN" ! Po prostu miłośc! :D #pearljam #muzyka #