zapraszam na przedpołudniową, krótką przerwę na #jazz

jakiś takiś dziś #blues -owy dzień a #paniladniespiewa

Eva Cassidy - Wade in the Water [4 kawałek z albumu wydanego w 1998 r. pt. "Eva By Heart"]
likk - zapraszam na przedpołudniową, krótką przerwę na #jazz 

jakiś takiś dziś #bl...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zapraszam na krótką, przedpołudniową przerwę na #smoothjazz (dziś wyjątkowo)

bo #paniladniespiewa #jazz

Eva Cassidy - Wayfaring Stranger (utwór pochodzi z wydanego w 1998 r. albumu zatytułowanego "Songbird"
likk - zapraszam na krótką, przedpołudniową przerwę na #smoothjazz (dziś wyjątkowo) 
...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vastell: no Blue jest przeceniane na pewno. The Hissing of Summer Lawns raczej najlepsza jej rzecz, ale zapomniałem ocenić i dawno nie słuchałem, wiec trzeba do niej wrocic niedlugo
  • Odpowiedz
przedpołudniowa przerwa na #jazz & #blues

#paniladniespiewa [bo podoba mi się ten tag]

Cecile McLorin Salvant - St. Louis Gal [z albumu z 2013 r. pt. Woman Child]

likk - przedpołudniowa przerwa na #jazz & #blues 

#paniladniespiewa [bo podoba mi ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że jak byłem młodym gnojkiem, to w radiu bardzo często gościła Pani Bartosiewicz. Pomimo tego, że wtedy muzyka była mi raczej obojętna, to Edyta wyróżniała się zdecydowanie na plus i zawsze przykuwała moją uwagę na dłużej. Bo w gruncie rzeczy był to całkiem niezły gitarowy pop. Wprawdzie dość kobiecy i miejscami intymny, ale w zasadzie bez krzty przepitolenia i pretensjonalności, która cechuje wiele żeńskich nagrań. Spokojnie można było (i można nadal!)
I.....e - Pamiętam, że jak byłem młodym gnojkiem, to w radiu bardzo często gościła Pa...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach