Wczoraj nie marudziłam i nie nabijałam wpisów, bo zdążyłam wrócić do domu przed wiatrem i śniegiem.

Sprzyjające jest to, że miałam dziś wolne w pracy i nie musiałam wychodzić.

Jednakże... moja lodówka nie jest zaopatrzona, żebym przeżyła bez wychodzenia (najgorsze jest chyba to, że już nie mam nic słodkiego... ;) )

Jak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oskarek89:

już dawno powinienem oddać do warsztatu


Stary, na mnie od 1,5 miecha czeka w warsztacie zderzak do wymiany (mamusia z dziećmi wbiła mi się w tyłek) i nie mogę tego auta oddać.

Inna sprawa, że tu oprócz lenistwa dochodzi syndrom "bez auta jak bez ręki" ;)
  • Odpowiedz
Byłem z psem na spacerze i jestem pod wrażeniem. To bez wątpienia najmocniejszy wiatr, z jakim miałem do czynienia. Golden Retriver za to był w swoim żywiole.

I jeszcze jedno, ścieżka rowera ładnie odśnieżona, podczas gdy część chodnika dla pieszych z------a śniegiem. Nie rozumiem tego. #orkan #polska
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tockar: to jest ta słynna homopropaganda. Ci od pedałów tak się propagują, że im ścieżki odśnieżają. Jakby piesi robili marsz pieszych w warszawie czy inną masę krytyczną, to też by mieli poodśnieżane
  • Odpowiedz