@KurtGodel: Też mnie to dziwi. Nie wiem, czy to jakaś pseudo klątwa - bo wczesne filmy tej trójki aktorów są właśnie słabo znane, albo może chodzi terytorium jakie zagarnęły arcydzieła FFC i Scorsesego. Albo oba powody. W każdym razie sporo bardzo udanych historii gangsterskich mniejszego formatu nie załapało się do bardziej zbiorowej świadomości. Szkoda.
  • Odpowiedz
@sejsmita: Podpowiedź nr 2 i podpowiedź nr 4 razem są dość charakterystyczne. Wyrodki podczas ataku. Ale jestem wielkim fanem braci Strugackich i zdaję sobie sprawę, że dla innych to mogła być trudna zagadka. Tym bardziej gratuluję :)
  • Odpowiedz
It's Kind of a Funny Story


@cargo2: Ponieważ wiem, że to ten film, nie będę czekał na potwierdzenie. Kolega widzę zajęty, szkoda tracić czasu. Wrzucam kadra :)
  • Odpowiedz
Polecam serdecznie ten film. Wizualnie i scenograficznie (scena z grzebieniem i nie tylko) dopracowany, piękne plenery Nowej Zelandii świetnie udające dziki zachód. Fassbender i reszta świetni, nawet "ogar" co nie co wyszedł z "szuflady"
Z grubsza historia o tym, jak twoje marzenia mogą cię zabić. Miłego oglądania, wszystkim których udało mi się zainteresować.
  • Odpowiedz
@spammaster: E tam dla bab, faktycznie kawał dobrego kina. Klasyk nad klasykami. Ale po 1 kadrze tez myślałem że Clockers (Ślepy zaułek). Wrzucę coś za godzinę lub dwie :)
  • Odpowiedz