Gdyby nie to, że chora jestem i bezbronna, pani E. zabiłaby mnie dziś nożem, którym otwierała listy. Za kwiatki, za dywan, za szafkę. A raczej ich brak. #off
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a tymczasem #off, po-workuję do konca tego tygodnia to moze coś blipnę. Amen
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

najtrudniej wypić czarę goryczy własnych łez. #off
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach