nie dość, że do 2 w nocy uczyłem się robić uszka, żeby zrobić rodzinie niespodziankę na wigilię (wyszły zajebiście, tylko co do kształtu muszę się wprawić), to tak się najadłem, że dopadłą mnie bezsenność.
A jutro mój dzień, więc o siódmej córeczka ma być pod moją pieczą...
#
gotujzwykopem #
noczwykopem #
gorzkiezale