Dzisiaj rozpoczynam swój pierwszy cykl - 'Słowo na niedzielę'. Będę tu pisał różne rzeczy, felietony, przemylenia oraz relację. Rozpoczynam od relacji włanie. Pierwsza częć mojej relacji z 3-dniowego festiwalu rockowego w Austrii.
@fifithebest: Jak dla mnie koncert był fenomenalny, zwłaszcza że stałem praktycznie pod samą sceną :) Biła od niego taka naturalność i pozytywna energia.
Najlepsze wykonanie piosenki na żywo, jakie w życiu słyszałem. Basista ubrany w strój gejowskiego kowboja niszczy. Do tego te ruchy i spojrzenie. Django/Django.