Oglądałem ostatnio Neon Genesis Evangelion, i całkiem mi sie podobał, a nawet moge powiedzieć dotknął mojej duszy ten serial animu.
Z drugiej strony to ciesze sie że nie oglądałem go gdy byłem młodszy, że nie miałem wtedy takiej sposobności. Ten serial jest zbyt trudny i zbyt swobodnie podkrada religijną symbolike, młodszemu mnie by tylko mocno namieszał w głowie i zachwiałby mną emocjonalnie pewnie.
Wątek psychologiczny daje do myślenia, wyrywa człowieka z gnuśnego spokoju w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@MysGG: mówią że im mniej się lubi siebie tym bardziej lubi się Evangelion xD albo że jeśli masz "depresję" to Eva cię podbuduje, a jeśli nie masz to dostaniesz. ja należę do tych których podbudowała, chodziłem ulicą i cieszyłem się że żyję, że drzewa rosną i ptaki śpiewają.
@FisioX: nie wiem czy nie lepiej zobaczyć najpierw film a potem ostatnie dwa odcinki bo są w nich przebitki tego
  • Odpowiedz