@UberSoldat: Ja nikomu nie wierze na słowo, bo każdy może sobie napisać, co chce, tak było z Typembezoszczędności95 i wszyscy kupowali jego zarzutki, więc zanim uznam kogoś za true przegrywa, musi pokazać dowód na to, co pisze na tagu. Więc jak mnie ktoś pyta, czy troll, czy nie, to nie mogę powiedzieć, że nie troll, bo nie mam dowodów na to, a co do Oskarka, to dla mnie większość typów co
Aaaa ale dymy bo Boruto []

SPOILERY Z OSTATNIEGO ODCINKA
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Jak pokazali już co potrafi ten Koji Kashin, to pomyślałem że już bardziej perfidnie nie da się sugerować że to Jiraiya albo ktoś z nim powiązany. Jeszcze ta gadka że jest jakoś powiązany losem z Konochą. No ale zobaczymy co z tego wyniknie. Jeśli to on, to
82 odcinek Naruto Shippudena pt. Drużyna 10 jest czystym ZŁOTEM.

Scenariusz, kadry, kreska, animacja. Wszystko w tym odcinku jest na bardzo wysokim poziomie.

Można by go nawet obejrzeć poza kontekstem całej serii Naruto, a i tak by się to dobrze oglądało.

Odcinek skupiony jest na (uwaga spoiler)


Link do odcinka (reklama na początku)

#naruto
źródło: comment_1613075661PRujSCsMhsZ6d1FbBpStsq.jpg
Czy Naruto był przegrywem? Rodzicie umarli, beka z niego w szkole, dziewczyna która mu się podoba lata za oskarkiem Sasuke który ma ją w dupie, niski wzrost, niskie IQ, wszyscy łącznie z dorosłymi patrzą na niego spod byka.

Z drugiej strony jest odważny, mówi co myśli nie zważając na nic i w ogóle jest towarzyski mimo że nikt go nie lubi.
Wiadomo że w pewnym momencie uderzył pięścią w stół i stał
źródło: comment_1611162345oGqyt21rlgRU8NrppMEFmb.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@atonsic9: myślę o Hinacie. Ino nigdy nie była zbędnym balastem i bez niej wojna byłaby trudniejsza do wygrania. No i była motorem napędowym w ino-shika-cho co było widać od pierwszej serii.
@Czokolad: ok, ale w sumie o którym momencie mówisz? Podczas egzaminu na chunnina pomogła swoim Byakuganem znaleźć inne drużyny, podczas wojny walczyła i naprawiła Naruto przesuniętą kość (czy tam złamaną), może nie była game changerem jak Naruto, Saske czy Kakashi, ale chyba nie zachowywała się nigdy jak balast. Ok może masz na myśli walkę z Painem, no to tak pół na pół, bo z jednej strony nie była na tyle silna