Wróciłem niedawno do papierowego #mtg, zapisałem się na parę grup faceboowkowych z handlem wymianą/kartami.
Przyjemne hobby, w którym można się oderwać trochę od komputera, porzucać analogowe czary, a tu ludzie w publicznych ogłoszeniach się wyzywają.
Tak trudno po prostu czerpać radość z wymieniania się kolorowymi kartonikami? (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#grybezpradu #facebook #wymianakolorowymikartonikami
Przyjemne hobby, w którym można się oderwać trochę od komputera, porzucać analogowe czary, a tu ludzie w publicznych ogłoszeniach się wyzywają.
Tak trudno po prostu czerpać radość z wymieniania się kolorowymi kartonikami? (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#grybezpradu #facebook #wymianakolorowymikartonikami






















2-3 gry bo1 żeby zrobić zadanko. Na razie tylko tymi domyślnymi deckami, które dostajemy na start + te 2 kolorowe. Chce poznać te decki, uzbierać trochę kart - wtedy złożę coś "swojego"
Mam pytanie. Dlaczego odnoszę takie wrażenie że tak w 6-7/10 gier trafiam na mirror? No dokładnie ten sam deck co ja gram. Wezmę biało-zielony, trafiam na przeciwnika grającego biało-zielonym. Wezmę mono
Przy przydzielaniu przeciwnika brane są co najmniej dwa czynniki - ranga i konstrukcja decku. System przydziela często mirrory, bo takie decki mają zazwyczaj najbardziej zbliżoną siłę. Efekt uboczny algorytmu.