@AnonimoweMirkoWyznania: mozna poznac ludzi w ogole, a przy okazji zrobic cos dobrego dls braci mniejszych. Ale nie nastawiaj sie, bo schronisko to nie biuro matrymonialne. Wiesz ile tam jest pracy? Sprzatanie, dzwiganie, chore i stare zwierzeta, cierpienie. Wolontariusze nie maja czasu ani sily na podryw w takich miejscach...
  • Odpowiedz