#anonimowemirkowyznania
Hmm...No to jadę, jest na tym świecie jedna osoba która zna myśli które wam tutaj przekażę. Serce mi wali bo to nie są łatwe słowa. Ale od początku.
W wieku dwunastu lat lat, na wakacjach, zostałem zgwałcony przez faceta do którego domu ściągneła mnie jego(?) kobieta.
Po wszystkim wróciłem do babci u której to wakacje spędzałem i jakoś to wszystko przemilczałem.
Po tych wakacjach robiłem sobie krzywdę na ciele, wkładałem w benis jakieś wsuwki do włosów, zaczepiałem o skórkę "żabki" na pranie az w końcu coś tam sobie uszkodziłem.
Tate zaprowadził mnie do lekarza, coś tam mnie leczył ale okazało sie po latach, że jestem niepłodny.