#snilomisieze #mialamsen #sen
Śniło mi się, że jechałam na longboardzie (swoją drogą zajebiście mi szło) przez miasto w kasku motocyklowym, uciekając przed ludźmi, którzy ścigali mnie, bo byli przekonani, że jestem przywódcą reptilian.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#snilomisieze #mialamsen #sen
Śniło mi się, że
1) stałam przy zagrodzie, w której była lama, osioł, niedźwiedź brunatny i kilka innych zwierząt. Lama była na tyle przyjazna, że bardzo sie pchala żeby ją głaskać. Glaskalam ją jednocześnie się odsuwajac, więc ta staranowala płot i wyszła z zagrody. Osioł za nią. Jako, że nie usmiechalo mi sie spotkanie z misiem, to pobieglam do stodoly, ktora stala niedaleko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#snilomisieze #mialamsen #sen
Śniło mi się, że wychodziłam z zamkniętego osiedla. Bylo juz ciemno, za mną szła jakaś para, a gdy zbliżałam sie do furtki, przeszedl przez nią jakis typ w kapturze. Widziałam, że trzymał nóż więc przyspieszylam kroku. Minął mnie, ja wyszłam za bramke, ale slyszalam jeszcze jak podchodzi do tej parki, mowi 'za fejkową miłość' i podrzyna dziewczynie gardło. W odwecie ten koleś z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WuZz ale do tej nieswiadomosci , twoja świadomość pakuje wszystko czego żałujesz i pragniesz ( bo z różnych przyczyn nie możesz tych pragnień urzeczywistnić)
  • Odpowiedz
#snilomisieze #mialamsen #sen
Śniło mi się, że byłam w mieszkaniu sama i nagle słyszę, że ktoś idzie na klatce schodowej. Z ciekawości zajrzalam przez wizjer. Szło dwóch typkow i nagle zaczeli kluczem otwierać drzwi do mojego mieszkania. Weszli jak do siebie, ale byli zdziwieni, że mnie widzą. Pytam więc kim są i skąd mają klucze. Odpowiedzieli, że 'od Karolka'. Nie mam pojęcia, kim jest Karolek :v
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#snilomisie ze #mialamsen #sen
Z dzisiejszego snu nie pamiętam zbyt wiele, ale śniło mi się, że:
- poszłam z jakimś swoim znajomym / znajomą na randomowy pogrzeb; byliśmy ubrani w stroje barokowe
- w geście żałoby najbliższej rodzinie zmarłej/ego podarowaliśmy rowerek taki, jakim kiedyś jeździły klauny
- po pogrzebie szłam przez błotnistą ścieżkę w moich zimowych butach
- rodzice tej znajomej/znajomego mieli do niej/niego pretensje, że wychodzi ze mną, a nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach