Wydaje mi się, że rozumiem, co ma na myśli Metzinger (Anil Seth i paru innych podobnie) mówiąc, że "JA" nie istnieje i że jesteśmy "systemami przetwarzania informacji, które symulują i emulują siebie samych dla siebie samych" XD
Zrozumienie przyszło dla mnie w 3 krokach od "naiwnego realizmu" do pełnego, chyba, zrozumienia, na czym polega "iluzja użytkownika". Pokażę to na przykładzie percepcji wzrokowej świata:
1 stopień rozumienia:"Widzę świat oczami."
2 stopień: "Mój mózg tworzy dla
Zrozumienie przyszło dla mnie w 3 krokach od "naiwnego realizmu" do pełnego, chyba, zrozumienia, na czym polega "iluzja użytkownika". Pokażę to na przykładzie percepcji wzrokowej świata:
1 stopień rozumienia:"Widzę świat oczami."
2 stopień: "Mój mózg tworzy dla


![Thomas Metzinger - świadomość, fenomenalne Ja, perspektywa pierwszej osoby [PL]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_NAFGOB7WUtzPz1Y3TM0MRxrOo5nl1HuE,w220h142.jpg)

Tak zwane 3 cechy istnienia.
1 to że wszystko jest w ciągłej zmianie, nie ma nic trwałego (anicca)
2 to że tym samym jest tutaj cierpienie, m.in. bo zmiana to cierpienie (dukkha)
3 nie ma nic co można nazwać ja, skoro wszystko jest w ciągłej zmianie, wszystko ostatecznie sie zmieni, to nie ma nic trwałego tym samym takiego czym można