Sklejcie akcję, prawie w centrum powiatowego 10 metrów od mojego osiedla, w zaroślach jest coś pomiędzy opuszczoną altanką a domkiem działkowym z własną bramką i czymś w stylu zarośniętego podwórka.
Pewnie domyślacie się dalszego ciągu tej sagi.
Otóż oczywiście natura nie znosi próżni i pojawił się tam inwazyjny gatunek Menelaos Vulgaris. Podjeżdża się tam na bicyklu, parkuje a część główna biesiady odbywa się na stoliczku turystycznym, na którym nawet dziś widziałem rozłożone
Pewnie domyślacie się dalszego ciągu tej sagi.
Otóż oczywiście natura nie znosi próżni i pojawił się tam inwazyjny gatunek Menelaos Vulgaris. Podjeżdża się tam na bicyklu, parkuje a część główna biesiady odbywa się na stoliczku turystycznym, na którym nawet dziś widziałem rozłożone
















