Poniedziałek, 12 listopada. Do baru wchodzi lewak ze złamaną ręką i podbitym okiem. Siada przy barze, lecz nie wie, że siadł koło prawaka, który ma na czole siniaka po uderzeniu pałką policyjną. Oprócz nich w barze siedzi samotny mężczyzna popijający wódkę.

-Zjeby i tyle! - mówi lewak do prawaka. - Zobacz co mi zrobili!

-Mi to samo! - mówi oburzony prawak.

-Dokładnie, zjeby jak nic! - odzywa się policjant.

#marsz