Coś się kończy, coś się zaczyna.Historia #lozkojozefa dobiegła końca, przyjechała po niego rodzina i zabrała go na odwyk. Teraz już od nich i od niego zależy w którą stronę pójdzie. To co sie stało jest sukcesem społeczności Mikrobloga bez nas nie udałoby się zapewnić mu doraźnej pomocy i nagłośnić sprawy na tyle aby rodzina się o nim dowiedziała. Dziękuję wam wszystkim w jego imieniu. W najbliższym czasie zwrócę proporcjonalne kwoty
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@archlord: Dzięki za poświęcony czas i fatygę, fajnie że się udało - mam nadzieję, że wyjdzie na prostą!

Nie wiem ile zostało z tego co Ci przelałem, ale przekaż proszę tę kwotę na Fundację "Mam Marzenie": http://www.mammarzenie.org/ - można to zrobić przez szybki przelew prosto ze strony internetowej, więc powinno to być dla Ciebie nawet mniej fatygi, niż przelew do mnie :-)
  • Odpowiedz
Sprawa #lozkojozefa się rozwija, dostałem odpowiedź i w lokalnej gazecie Krotoszynskiej będzie o nim artykuł, dodatkowo okazało się, że w domu rodzinnym Józefa nikt już nie mieszka ale sołtys wsi chodził razem z nim do szkoły i go zna. Wzrosły więc znacznie szansę na odtworzenie dokumentów które na chwilę obecną są mu najbardziej potrzebne. Otrzymałem również przelewy od kilku mirkow którymi opłacę koszt ewentualnego transportu do Krotoszyna i formalności. Jesteśmy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem dziś od jednej mirabelki paczkę, niestety nie zastalismy Józefa, poszedłem do niego później. Pogadałem z nim i wyciągnąłem dodatkowe informacje na temat rodziny, jak się nazywa itd. Trzeba ustalić jego tożsamość żeby wyrobić mu dokumenty. Ktoś przyniósł mu 30 litrów wody do picia i był u niego żeby zrobić mu zdjęcia do dowodu więc nie tylko ja angażuje się w pomoc. Napisałem do proboszcza i lokalnej gazety w Krotoszynie żeby spróbowali
a.....d - Dostałem dziś od jednej mirabelki paczkę, niestety nie zastalismy Józefa, p...

źródło: comment_fTXBqiu28IW3MU9gXYIamOBI2jq2Cudp.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda zawsze leży pośrodku. Rozmawiałem dziś z Józefem z poprzednich wpisów. Generalnie to co można zauważyć od razu to to, że ma problem z komunikacją, nie wiem czy to kwestia niskiej inteligencji, walenia wódy przez 40 lat czy czegoś innego, ciężko się z nim dogadać. Do zeznań dodał to, że ostatnie kilka lat był w Niemczech, rozwalił sobie tam kręgosłup, więc nie bardzo może ciężko pracować. Rany na nogach to blizny po
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Regis86: Nie wiem jak wyglądają zbiórki od strony prawnej, z tego co czytałem to nie muszę raczej tego nigdzie zgłaszać ale ostatnie czego chce to najazdu skarbówy. Dzięki, że chcesz pomóc, jak tylko pojawi się jakiś plan działania, odezwę się do Ciebie, chyba że masz jakiś pomysł. Nie chce mu dawać kasy, na razie najważniejsze jest to aby wyrobić mu te nieszczęsne dokumenty.
  • Odpowiedz