@softenik: plus:

- szkoły tańca nie uczą już breakdance, uczą tańca "hip-hop"

- jak patrzę jak się ubierają ludzie którzy przychodzą na koncerty to niestety, z łezką w oku chce się krzyknąć "nie o taki hip-hop walczyłem", z tego co ja pamiętam, dawniej było to mocno powiązane z kulturą skejterską, luźne ciuchy, krok w kolanach... teraz modnie jest założyć rurki, wełniany sweterek i "torebkę" na plecy
  • Odpowiedz
@sa_powody_do_mruczenia: facet ma „radiowy głos” i tyle mogę powiedzieć po pierwszym „spotkaniu”. Ale Szymborska i rap (z akcentem na panią) może nie tyle mnie odrzucają, co znajdują pod koniec listy rzeczy, którym chciałbym poświęcić czas.

Przydomek zapamiętam i zwrócę uwagę przy pierwszej okazji
  • Odpowiedz