Polecam rozmowę z prof. Andrzejem Friszke i Władysławem Frasyniukiem (LINK):

Jeśli sobie dobrze przypominam, ona obejmowała dwadzieścia parę tomów – cała dokumentacja Wałęsy. Bo to jest też ważne, pseudonim "Bolek" nadała SB Lechowi Wałęsie w czasie, kiedy się z nim spotykano, ale także Wałęsa, jako przywódca Solidarności też miał operacyjny pseudonim "Bolek", jako figurant, jako osoba rozpracowywana.

Spotkania Lecha Wałęsy z SB z lat 70. kończą się taką notatką z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thekes: nie, nie... chodzi o to, że osoba ,,po drugiej stronie" często wychodzi śmiesznie - głupio milczy po pytaniu (niby czeka na dotarcie sygnału), często nie może w ogóle dojść do słowa, przerywa ją czy coś... po prostu wychodzi źle, dlatego są osoby, które na tego typu łączenia się nie zgadzają. Kiedyś Pawłowicz tak skompromitowali (ja wiem, że ona sama się często ośmiesza, ale wtedy realizatorzy jej ostro pomogli)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Primusek: ale co przemówisz do tych ludzi? Oni są zabetonowani. Nawet, jakby wypłynęło, że Michnik sprzedawał kolegów, Wałesa zabijał noworodki, a Bartoszewski zajadał się torcikami Wedlowskimi w Auschwitz, to dla nich i tak są bohaterami. Bo dzięki nim żyją w "wolności". Dla nich III RP jest zajebista i fajnie się żyje (no chyba, że rządzi kaczyński, wtedy już be)
  • Odpowiedz
wybiórcza i jej czytelnicy dalej w swojej alternatywnej rzeczywistości byle nie przyznać, że nie mają/mieli racji będą mówić, że czarne jest białe i białe czarne
żenada
jebło i już się nie cofnie, pora spojrzeć prawdziwe w oczy bez podziałów politycznych
#lechwalesacontent #wypranemozgi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach