Bycie kibicem Girony naprawdę musi być w pytę. Barcelona czy Real rok w rok walczą o to samo, ich kibice żywią się wzajemną nienawiścią i łączą w pogardzie dla Kotletico, a ewentualne sukcesy cieszą ich mniej niż porażki rywala. Tymczasem klub z Girony, miasta niewiele większego od Kalisza a mniejszego od takiego Włocławka czy Tarnowa pyka sobie dopiero czwarty sezon w historii hiszpańskiej ekstraklasy, grają ładnie, cisną faworytów, cały czas się liczą
Banderoza - Bycie kibicem Girony naprawdę musi być w pytę. Barcelona czy Real rok w r...

źródło: 9dc94ae75b19193518

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Banderoza należą do City football group co ułatwia im dostęp do młodych przyszłościowych zawodników ale i tak nikt nie spodziewał się takich wyników.
  • Odpowiedz
@monguito: Każdy może mieć problem ze zdrowiem, ale anulowanie z tego powodu "zabawy" dla kilkudziesięciu tysięcy osób to idiotyzm. Wyobraża sobie ktoś przerwanie festiwalu muzycznego, meczu MŚ, finału LM czy innego wydarzenia masowego z powodu śmierci jednego z uczestników?
  • Odpowiedz