Samolot uległ awarii w przestworzach i zaczyna powoli spadać. Na pokładzie jest czterech pasażerów, ale tylko trzy spadochrony. Pasażerowie z początku patrzą po sobie nerwowo, w końcu pierwszy pasażer się odzywa:

- Nazywam się Robert Lewandowski, nadchodzi mundial i miliony Polaków oczekuje sukcesu kadry. Nie może mnie tam zabraknąć!

Złapał pierwszy plecak i wyskoczył z samolotu. Niewiele myśląc drugi z pasażerów wstał z siedzenia i krzyknął:

- Nazywam się Donald Trump, jestem