#boldupy #krakow #krolszosy

Jadę sobie dziś kulturalnie do sklepu, bez szaleństw. Droga gorsza niż (wstaw najgorsze określenie jakie znasz), co chwile takie dziury, że slalomem lecę, żeby koło nie zostało, czy coś. Obok mnie wielka, szeroka jak trasa k*rwa Łazienkowska - ścieżka rowerowa. Myślę "dlaczego oni mają lepiej niż ja? taka ładna droga, a ja jeb w dziurę". Patrzę na licznik - 20 km/h. Zgadnijcie dlaczego?
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szpila68i: Mówić "dzień dobry" też nie ma obowiązku. Właśnie dlatego spora część społeczeństwa tak nie lubi nawiedzonych pedalarzy. Najpierw narzekania na infrastrukturę, a jak ta infrastruktura jest, to jaśnie wielmożny Pan Rowerzysta nie pojedzie drugą stroną jezdni, bo mu niewygodnie i musiałby pewnie ze 100 metrów nadrobić.


@heterotopia: rzecz w tym, że obecne ścieżki rowerowe to rak. Raz ścieżka po lewej, raz po prawej, a jak jest jakieś większe
  • Odpowiedz