@Maseuko: byłem na tym koncercie, i większość ludzi bardzo dobrze się bawiła. Znała teksty i śpiewali razem z Krzysiem, który już wtedy nie był w zbyt dobrej formie. Chociaż miałem nieodparte wrażenie, że czekali aż Krzysiu ze sceny powie coś w stylu: Hey kids, do drugs, a on coś tam smęcił o życiu w zgodzie z Bogiem.
  • Odpowiedz
Krawczykowi pech zycia zwiazany z Hamburgiem i kase, ktora bym tam zarobil pewnie by wywalil na jakies glupoty szemranych biznesmenow w wiekszych ilosciach zrekompensowal fart zycia z Bregovicem, nie mowiac juz o pozniejszym hype na niego dzieki internetowi xD.
#krawczyk
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach