Trzeci dzień pobytu mojego kota w szpitalu. Miałam zabrać go dziś, teraz okazuje się, że może jutro. Mam dzwonić o 13, jak będzie słabo, to wieczorem zrobią mu USG. Podobno ma bardzo bolesny brzuszek (po cięciu).
@Aerials: Ej nie łam się Mała. Każda rekonwalescencja bywa czasochłonna. Dobrze, że chcą go przytrzymać- lepiej aby był pod czujnym okiem weterynarza, niż jakby miał siebie i Ciebie męczyć będąc w domu. Głowa do góry :)
@Kolelo: Racja, ale nie daje mi spokoju myśl, że zdrowy koteł musi to wszystko przechodzić. Podobno dziś nie chciał pić (domyślam się, że odłączyli kroplówkę).
Zaraz zejdę... Dzwoniłam do weterynjarza, podobno był zajęty, mieli oddzwaniać, czekam już 40 minut. Mój kotuch był wczoraj operowany, później miał gorączkę i biegunkę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mam go odebrać jutro. Chciałam się upewnić, czy nic się nie zmieniło, jak młody się sprawuje, czy wszystko ok itd.