Zebrał wódz koreański Kim Dzong Un całą swoją radę na naradę wojenną:
- Koreańczycy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- Zbudujemy? Huurraaa!!!
Ścięli toporkami największą sosne w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, koreańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kim z tym atomem i grozbami to troche jakby sie w USA podeszlo do grupki policjantów z pistoletem ktory ma jeden pocisk...jak to spiewal Kazik " oni zaczeli myśmy skonczyli "
#koreapolnocna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bombelaz: patola od magicala sie dossała do tagu i robiła jaja z transmisji :/ pewnie za chwilę ucichnie i znów będzie można obserwować dla ciekawych rzeczy
  • Odpowiedz