pomidory i Koło Fortuny to niemal śmiertelna mieszanka

niedziela jak to u typowego Polaka - ziemniaczki, schabowe; słowem - jak mało trzeba, żeby było wszystko
postanowiłem więc zatem że chociaż raz w tygodniu zjem obiad do telewizora

niestety na Familiadę załapałem się dopiero w momencie w którym machali łapami na pożegnanie, więc stwierdziłem, że trudno, poczekam do Koła Fortuny
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach