pomidory i Koło Fortuny to niemal śmiertelna mieszanka
niedziela jak to u typowego Polaka - ziemniaczki, schabowe; słowem - jak mało trzeba, żeby było wszystko
postanowiłem więc zatem że chociaż raz w tygodniu zjem obiad do telewizora
niestety na Familiadę załapałem się dopiero w momencie w którym machali łapami na pożegnanie, więc stwierdziłem, że trudno, poczekam do Koła Fortuny
niedziela jak to u typowego Polaka - ziemniaczki, schabowe; słowem - jak mało trzeba, żeby było wszystko
postanowiłem więc zatem że chociaż raz w tygodniu zjem obiad do telewizora
niestety na Familiadę załapałem się dopiero w momencie w którym machali łapami na pożegnanie, więc stwierdziłem, że trudno, poczekam do Koła Fortuny

















Niech ktoś ratuje...
#kolofortuny