"Klara. Rewolucja" | Ogień nadciąga. A oni doleją do niego oliwy
Zapach rewolucji unosi się już w powietrzu. Nie tylko za oknami zrobi się gorąco. Klara i jej przyjaciele wracają, a wraz z nimi totalny chaos i destrukcja. Głównie życiowa. Na horyzoncie pojawią się nowe twarze. Tyle że nie po to, by stać z boku i biernie się przyglądać. Wręcz przeciwnie: najchętniej doleją oliwy do ognia i będą trzymać zapałki najbliżej beczki prochu.
Zapach rewolucji unosi się już w powietrzu. Nie tylko za oknami zrobi się gorąco. Klara i jej przyjaciele wracają, a wraz z nimi totalny chaos i destrukcja. Głównie życiowa. Na horyzoncie pojawią się nowe twarze. Tyle że nie po to, by stać z boku i biernie się przyglądać. Wręcz przeciwnie: najchętniej doleją oliwy do ognia i będą trzymać zapałki najbliżej beczki prochu.















