Może ze dwa razy zahaczyłem o paznokieć frezem, ale nie przeszedł na wylot. Raz też postanowiłem zatrzymać palcem filc, żeby nie czekać aż przestanie wirować i wszedł w kciuk jak żyletka.

Jak na pewnie ponad 70-80 kamyków to nie jest źle. Tym bardziej, że z bhp jestem na bakier. Ogólnie to bardziej muskanie niż "kucie i rycie". Spróbuj to się przekonasz. Znam paru ludzi bez palca i żyją. ;]
  • Odpowiedz
Ten kamyk miał przedstawiać jelonka rogacza. Pierwszy marmur z którym miałem do czynienia. W dodatku wydaje mi się, że zdążył już dostać w kość zanim wziąłem go w obroty. Spękania, kruszenie się... Po trzech miesiącach oczekiwania na odwagę, w końcu zabrałem się na uratowanie tego kamyka.

marmur, tsavoryt
56 x 38 x 28 mm, 27 g

https://imgur.com/a/XOxv2s9
k.....r - Ten kamyk miał przedstawiać jelonka rogacza. Pierwszy marmur z którym miałe...

źródło: mar

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haabero: Racja. Niestety już nie poprawię... zresztą taki błąd to nic w porównaniu do popełnienia trzeci raz w życiu tego samego błędu. I tak już przylepiłem sobie metkę debila, więc to niewiele zmienia. ;)
  • Odpowiedz
Pora dokończyć projekty odłożone na później.
Żuk gnojowy

nierozpoznany twardy kamień, opal, szafir
40 x 31 x 30 mm, 42 g

#
k.....r - Pora dokończyć projekty odłożone na później.
Żuk gnojowy

nierozpoznany twa...

źródło: gnoj

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hałas nie przeszkadza domownikom przy zamkniętych drzwiach. Dremelek na wolnych obrotach nie jest głośny, ale myślę o głowicy pneumatycznej (ze względu na posiadanie mniejszych obrotów). Za to kurz już jest sporym problemem - zwłaszcza jak pracuje się w kuchni. Praca na mokro też mocno eleminuje tę niedogodność. Próg wejścia niski, więc polecam spróbować. (nawet w bloku - bawię się 1,5 roku albo i dłużej, a jeszcze nic od nikogo nie usłyszałem)
  • Odpowiedz
@Lenalee Dzięki! Jakieś 20 godzin pracy, więc trochę dłubania było. Pewnie dałoby się szybciej - dopiero się wdrażam :)

Będzie z tego wisiorek. Słabo widać w tej perspektywie, ale pod odwłokiem jest "podstawka" do przełożenia łańcuszka.
Dojdzie jeszcze głowa z opalu (albo z opalem)... ale nie dojechały mi kamyczki przed weekendem. No, ale co się odwlecze... finalny efekt pokażę w następnym tygodniu,
  • Odpowiedz