Wyjazd na okołomeczowe spotkanie Banfica-Chelsea zwariowany. Do Holandii dotarliśmy w środę ok. 8, wykąpaliśmy się, ogarnęliśmy i o 15 byliśmy w miejscu docelowym - Amsterdamie.

Z wątków kibicowskich to tak po szczerości trzeba przyznać, że na mieście jakoś tak więcej barw Benfiki, jednak generalnie był to typowy skład Januszów. Chelsea w normie; puby opanowane, oflagowane, śpiewy i zabawa - warto było zobaczyć po raz kolejny angoli w swoim żywiole;-) Gdzieniegdzie widać było
taknie - Wyjazd na okołomeczowe spotkanie Banfica-Chelsea zwariowany. Do Holandii dot...

źródło: comment_HzgS909Vaei6ma3aczp8Gq8hxmrkzafP.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@domofon: teraz chyba dopiero we wrześniu jedziemy. Taki holenderski wyjazd to łeb urywa;-)

A jak tylko do Niemiec z Holandii wjechaliśmy to od razu nas na autostradzie capnęli, zjechaliśmy na stację paliw i skoro z Holandii jedziemy to przetrzepali wszystko jak leci. Nic nie znaleźli;-)
  • Odpowiedz
@Adam787: Nie mogą wejść, bo rozwalili trybunę. Jaka afera medialna by była gdyby ich wpuścili. Mam tutaj na myśli to, że media zarzuciłyby brak bezpieczeństwa na stadionie. Temat zastępczy na parę tygodni. Wczoraj był tekst o tragediach na stadionach. Lepiej nie ryzykować.
  • Odpowiedz
@Jakub_Olkiewicz: Tekst mi się podoba, ale mam pewne zastrzeżenia. Trudno mi tutaj obiektywnie porównywać poziom na niższych szczeblach, bo sam na takim gram. Po niedawno rozegranym meczu a klasy, który sędziował Paweł Pskit stwierdził on, że dawno nie widział tak dobrego meczu, gdzie było dużo walki i zaangażowania.
  • Odpowiedz