Nie spodziewałem się żę będzie tak dobre, ot myślałem że jakiś randomowy shounen kolejny a tu prosze prosze...ciekawe postacie, niezła kreska, baardzo różnorodny podkład muzyczny, całkiem ciekawa fabuła, moje AOTS chwilowo.
Po pierwszym odcinku Kekkai Sensen można scharakteryzować następująco: całość anime bardzo chaotyczna, animacja i grafika zupełnie nie powalają, ale muzyka wybija się pozytywnie na ich tle. Jest dobra - lekko jazzowa, lekko nowoczesna, niby pomieszanie z poplątaniem, ale na plus, bo pasuje do wydarzeń na ekranie i wpada w ucho. Zobaczymy, może nie będzie to jedyna mocna strona tej serii.
@bastek66: dzięki, po opisach zapowiada się kilka ciekawych rzeczy, dla odmiany też spróbuję sobie zarzucić coś, co raczej odstrasza mnie gatunkiem, ale czemu prognozujesz dobrze. Btw ciekawe czy ten Kekkai będzie miał więcej smaczków z opowiadania Kinga, niż tylko nazwę miejscowości (Dola Jerusalem), a może nawet z Lovecrafta, skoro King nawiązywał do niego.