@Cymes: Wybacz ale to taka mentalność. Takie sytuacyjne postrzeganie wolności. Tradycyjnie mówi się: moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innej osoby, ludzie wyznający tą sytuacyjną ograniczają mi wolność tam gdzie mogę zagrozić interesom określonej grupy bo wybiorę sobie taką osobę jaką chce, chyba że jednak nie mam prawa do decydowania o swojej własności oraz tego komu oferuję pracą z nią a wielce szczodre państwo pozwala mi zatrudnić
  • Odpowiedz
@dreaper: Jest gdzieś definicja bezwyznaniowości? Może ustawodawca miał taką intencję, ale to nie jest oczywiste, że bezwyznaniowy = niereligijny

Druga wątpliwość, jeśli bezwyznaniowi stanowią odrębną grupę, to „nienawiść na tle różnic wyznaniowych” ich nie obejmuje, mogą nawoływać do woli
  • Odpowiedz
@osael: myślę, że serio. Jest też odcinek extra "Co Bóg mówi o tym jak powinniśmy się ubierać? + noszenie krzyżyka" U nas pewnie i na taką szafiarkę jest zapotrzebowanie.
  • Odpowiedz