Wojna w Górskim Karabachu ukazana jest jako wojna pozycyjna, bowiem ufortyfikowana przez lata linia obrony, w trudnym górskim rejonie, nie jest łatwa do przełamania. Nie jest przypadkiem, że Siły Zbrojne Azerbejdżanu, przy dużej przewadze siły ognia, odniosły niewielkie sukcesy na górzystej północy.
Miały uderzyć rakiety, 4 martwych, 40 rannych. Może Ormianie chcą wysłać do Baku jednoznaczny sygnał - za każdy ostrzał miast w Arcachu, odpowiedzą atakiem na miasta Azerbejdżanu. Nie można dawać się bezkarnie okładać.
@noctem_corvus: Armenia wygrała ostatnia wojnę wynikłą ze sporu terytorialnego, ale nie zdołała zalegalizować swoich zdobyczy przed światem. Azerbejdżan mając świstki papieru(prawa) do spornego terytorium, postanowił rozpocząć interwencję zbrojną, wykorzystując swoją przewagę, próbują odzyskać to co w wyniku poprzedniej wojny stracili.
Fighting between Armenia and Azerbaijan over the contested region of Nagorno-Karabakh has intensified sharply, as both sides accused the other of targeting c...