14 lat temu - 14 lipca 2006 roku został zaprzysiężony rząd Jarosława Kaczyńskiego.

Moment był nośny medialnie na całym świecie z uwagi na dość ciekawy duet bliźniąt - prezydenta Lecha i premiera Jarosława.

Rada Ministrów była dość barwna - oprócz koalicjantów Giertycha i Leppera, był też Radek Sikorski, Zbigniew Religa był min. zdrowia, a część tego rządu jest w dzisiejszym rządzie PiS, jak choćby Ziobro.

Parę
Bartholomaeus - 14 lat temu - 14 lipca 2006 roku został zaprzysiężony rząd Jarosława ...

źródło: comment_1594706153tRhUs5vj7lgjUA9DaM9PqK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet jak Duda wygra to ta mała różnica to jest sygnał, że PiS by przetrwać musi być po pierwsze bardziej radykalny jeśli chodzi właśnie o prawo i sprawiedliwość, wprowadzać działające i sensowne zmiany, być bardzo i skutecznie ekologiczny i naprawić (a nie tylko poprawić) powietrze w Polsce, karać przestępców i oszustów o wiele bardziej, także drogowych, poprawić życie zwierząt, wprowadzać sensowne i logiczne rozwiązania, które właśnie na prawie i sprawiedliwości bazują. Skandynawia
projektjutra - Nawet jak Duda wygra to ta mała różnica to jest sygnał, że PiS by prze...

źródło: comment_1594585702YKPK4oxuOjOWt4RKjLDa2g.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można zapytać po raz kolejny dlaczego J. Kaczyńskiemu nagle przestało zależeń na dochodzeniu do prawdy o Smoleńsku? Bo to jest bardzo dziwne, że już od miesięcy nie wypowiada się na ten temat. Czy to ta sama zagrywka którą stosował zawsze w przeszłości z tematami które mu nie wyszły jak zakładał, czyli ucieczka do przodu? Czy Kaczyński liczy na to, że wystarczy odpowiednio długo poczekać aż ludzie zapomną o co w ogóle chodziło w tej katastrofie i podkomisji Macierewicza? Zapomną o Berczyńskim, Nowaczyku, Binieńdzie, Gruszczyńskiej itd... i wtedy po cichu zamkną komisję bez żadnych konkluzywnych wniosków?

Ile lat można badać próbki w zachodnich laboratoriach, czy przeprowadzać symulacje? Wczoraj była kolejna miesięcznica i to jest kpina, że po zmarnowaniu wielu milionów złotych na działanie "podkomisji do udowodnienia urojeń Kaczyńskiego i Macierewicza" nadal nie znamy wyników jej pracy. Zresztą to samo dotyczy równolegle toczącego się śledztwa, które prokuratura najwyraźniej również nie zamierza zamykać, ani informować o żadnych postępach prac, chociaż o rozkopywaniu grobów i każdej niezgadzającej się kostce informowani byliśmy na bieżąco.

Zapowiedzi o powoływaniu międzynarodowych komisji i pomocy od Amerykanów w tej materii również rozwiały się we mgle.

Propagandowa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach