#k2dlapolakow #himalaizm
Czy ktoś z mądrych może mi powiedzieć, jaka to potrzeba była, by na wyprawie byli osobno: kierownik wyprawy (Wielicki) i kierownik sportowy (ktoś tam)? Czy w czasie tego bezczynnego czekania na okno pogodowe kierownik wyprawy nie mógł wypełniać obowiązków kierownika sportowego (albo odwrotnie)?

Pytam, bo chcę sobie jakoś uzasadnić wydatek 1,5 miliona złotych z podatków? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pawel-niczyporek: problem w tym, że kierownikiem sportowym był Janusz Gołąb, który był także wspinaczem i to on miał się wspinać w parze z Bieleckim po odejściu Urubko.

Może przy okazji zajmij się polskim rządem, który ma chyba rekordowo duży skład, a jedna limuzyna dla wiceministra kosztuje mniej więcej tyle jak ta cała wyprawa na K2. Tylko MON sobie kupił ostatnio 30 limuzyn za 35 milionów, bez przetargu, bez żadnych wyliczeń, ot
@wykops2: nie poszli z urubko bo wiedzieli, że szanse są marne i jak widać mieli rację. Czekali bo na początku marca miało być okno pogodowe i liczyli na jeszcze jedno okno, że uda się za pierwszym razem wyjść i zaaklimatyzować a drugiego zrobić atak szczytowy. Pogoda się jednak nie udała, zniszczyło im namioty, zasypało liny poręczowe (które musieli przecież długo zakładać) więc jedynym słusznym rozwiązaniem był odwrót. Właśnie, że kierownictwo wyprawy
W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, przedsiębiorca jakich wiele, zwykły człowiek którego zwykłe wypowiedzi można było oglądać w zwykłej telewizji jak tysiaca innych ludzi, odpadł od góry i spadł 500m w dół w przepaść i zginął. Samo wyobrażenie o takim wypadku mnie szokuje potwornie, a przecież to jeden z wielu przypadków śmierci w górach.

#himalaizm #k2dlapolakow
peetee - W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, pr...
Odnośnie afery z Urubką i całej tej wspinaczki - do teraz nie mogę pojąć jak to możliwe, że przez skoro ludzie na poważnie wspinają się od kilkuset lat (np. Mont Blanc - 1786) to do teraz nikt nie ustalił co to znaczy "wejść zimą". Naprawdę nie ma żadnego consensusu wśród wspinaczy kiedy wejście można uznać za zimowe? Jak to możliwe, że Wielicki z Urubką kłócą się 1000 m od wierzchołka o taką
Na świecie poza Polakami jest obecnie dwóch liczących się alpinistów, którzy mają zdanie na ten temat, bo resztę środowiska alpinistycznego "himalaizm zimowy" nie za bardzo interesuje. Są to Denis Urubko, który trzyma się pojęcia zimy klimatycznej i Simon Moro, który trzyma się astronomicznej, więc Polacy mają tu decydujący głos i sami mogą sobie wybrać definicję zimy w Karakorum/Himalajach. Zdobycie K2 w warunkach zimowych to w dużym stopniu sprawa przypadku, nie tyle przygotowania
Wszyscy jadą po Denisie Urubko, ale taka prawda, że gdyby Wielicki z niewiadomych przyczyn nie kazał mu wrócić się do bazy w momencie gdy był dość wysoko, miał zapas jedzenia i warunki były dość dobre, to może by się udało mu K2 zdobyć.
https://www.wprost.pl/kraj/10104377/urubko-zdziwiony-decyzja-wielickiego-musial-wrocic-do-bazy.html
Te "niewiadome" przyczyny to oczywiście wiadomo o co tak naprawdę chodziło, o to żeby pierwszy na K2 zimą stanął "prawdziwy Polak", a nie "rusek z polskim paszportem". Po