W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, przedsiębiorca jakich wiele, zwykły człowiek którego zwykłe wypowiedzi można było oglądać w zwykłej telewizji jak tysiaca innych ludzi, odpadł od góry i spadł 500m w dół w przepaść i zginął. Samo wyobrażenie o takim wypadku mnie szokuje potwornie, a przecież to jeden z wielu przypadków śmierci w górach.

#himalaizm #k2dlapolakow
peetee - W himalaizmie najbardziej mnie przeraża że taki przykładowy Artur Hajzer, pr...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnośnie afery z Urubką i całej tej wspinaczki - do teraz nie mogę pojąć jak to możliwe, że przez skoro ludzie na poważnie wspinają się od kilkuset lat (np. Mont Blanc - 1786) to do teraz nikt nie ustalił co to znaczy "wejść zimą". Naprawdę nie ma żadnego consensusu wśród wspinaczy kiedy wejście można uznać za zimowe? Jak to możliwe, że Wielicki z Urubką kłócą się 1000 m od wierzchołka o taką
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haes82: @nietrzezwomyslacy: Ależ to jest ustalone. Wejście zimowe jest zaliczane do pierwszego dnia wiosny - ale istnieje jeszcze coś takiego jak zima klimatyczna, i część osób - w tym Urubko - uznaje ją za bardziej właściwą - i ta się kończy z ostatnim dniem lutego
  • Odpowiedz
Na świecie poza Polakami jest obecnie dwóch liczących się alpinistów, którzy mają zdanie na ten temat, bo resztę środowiska alpinistycznego "himalaizm zimowy" nie za bardzo interesuje. Są to Denis Urubko, który trzyma się pojęcia zimy klimatycznej i Simon Moro, który trzyma się astronomicznej, więc Polacy mają tu decydujący głos i sami mogą sobie wybrać definicję zimy w Karakorum/Himalajach. Zdobycie K2 w warunkach zimowych to w dużym stopniu sprawa przypadku, nie tyle przygotowania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to muszę sobie znaleźć nową specjalizację ekspercką na wykopie bo himanalizm na jakiś czas jest passe ¯\_(ツ)_/¯ #k2dlapolakow
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy jadą po Denisie Urubko, ale taka prawda, że gdyby Wielicki z niewiadomych przyczyn nie kazał mu wrócić się do bazy w momencie gdy był dość wysoko, miał zapas jedzenia i warunki były dość dobre, to może by się udało mu K2 zdobyć.
https://www.wprost.pl/kraj/10104377/urubko-zdziwiony-decyzja-wielickiego-musial-wrocic-do-bazy.html
Te "niewiadome" przyczyny to oczywiście wiadomo o co tak naprawdę chodziło, o to żeby pierwszy na K2 zimą stanął "prawdziwy Polak", a nie "rusek z polskim paszportem". Po
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#k2dlapolakow
Zimowy jackpot K2 pozostaje w grze.
Z perspektywy czasu można powiedzieć: Szkoda, że od razu nie zdecydowali się na klasyczną drogę przez Żebro Abruzzi. Kosztowało to sporo czasu na budowanie trasy a także rozbity nos i ręka.
Na plus wyprawy można zaliczyć uratowanie Revol.
Wpis z serii #nieznamsiealesiewypowiem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#himalaizm #k2 #k2dlapolakow

Michał Leksiński: Najważniejszy cel, jakim było zapewnienie bezpieczeństwa uczestników całej wyprawy, został osiągnięty


K---a, nie wytrzymię. Pojechali w niebezpieczne miejsce w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Szkoda że się nie udało, ale niech się nie ośmieszają.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mayek: poczytaj w necie ile kosztowała ta cała wyprawa... Wielicki powinien oddać z własnej kieszeni za siedzenie i pierdzenie w namiot.
Dla nich to był chyba wyjazd na ferie zimowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz